Posted on 11-10-2013
Filed Under (Związki) by Ktoś

Kieeeedyś, gdy mężczyzna i kobieta się poznali i zdecydowali na wspólne życie razem dawali sobie tzw. „słowo” i po tym słowie już bardzo niemile wdziane wśród innych ludzi była zmiana partnera. Nazywano to „złamaniem słowa” i taka osoba miała już nieczysto w historii w całej swojej miejscowości. Plaga nieraz przenosiła się nawet na jej najbliższą rodzinę. Uwagi pt. jak ją/jego rodzice wychowali były wtedy na porządku dziennym. Dziś młodzi nie dają sobie słowa… a czy dają coś w zamian?

Kiedyś słowo, dzisiaj po prostu seks

Osoba, która dała słowo drugiej połówce czuła się zobowiązana do dotrzymania jej wierności a nawet do zawarcia z nią związku małżeńskiego. Gdy się nie wywiązała, mogła liczyć się z pretensjami… dziś – obserwując młodych ludzi – podobnie jest gdy dojdzie między kobietą a mężczyzną do zbliżenia seksualnego.

Nie mam tu na myśli tzw. swingersów, lecz normalne, przeciętne osoby. Dzisiejsza moralność nakazuje by po seksie była już w znajomości wierność. Oczywiście jeśli wcześniej nie zostało powiedziane, że to bez zobowiązań…

Nie wierzysz, oto przykłady…

Na filmach… ale również w rzeczywistości. Często widujemy, że kochankowie mówią sobie wzajemnie przed stosunkiem „ale wiesz, że to nic nie znaczy” albo „wiesz, że to bez zobowiązań, żebyś nie czuła się oszukana”. To że wypowiadają te słowa znaczy, że standardowo byłoby to rozpoczęcie związku. Skoro zaprzeczają , to jest to wymagane przez ogół. Bo domyślnie coś oznacza…

Podobnie jest gdy w związku pojawia się zdrada. Wtedy się tłumaczymy „to nie miało dla mnie żadnego znaczenia”, czyli „nie zrobiłem/zrobiłam tego, by rozpocząć z nią/min nowy związek”.

Takie są dziś normy. Nie mam zamiaru tego chwalić, ani ganić ani oceniać. Piszę tylko jak dzisiaj jest. Na ocenę znajdzie się – być może – czas i miejsce w innym artykule…

(4) Comments    Read More   

Comments

Marian on 11 października, 2013 at 11:08 #

Odchowałem 4rech synów… pierwszy ma już 40 lat i w tych czasach słowo już zanikało. Za czasów dwóch środkowych słowo było seksem a ten najmłodszy… szkoda gadać. Przespał się z jedną ale ta go zostawiła dla drugiego, przespał się z kolejną ale dalej nic…
Nie wiem czy kiedyś się ożeni, może jakaś chinka go zechce ładne są a coraz więcej ich u nas w Stolicy się kręci. Liczę na to po cichu…


Marian on 11 października, 2013 at 15:48 #

dziewczyny dzis wskocza raz do lozka i czym predzej do nastepnego buhaja co ma wiecej hajsu


Gelemot on 11 października, 2013 at 17:20 #

Dzis porzadna mlodziez bierze slub po seksie mniej porzadna uprawia tzw. „wolny seks” zwany rowniez „wolna „miloscia”"
Wiekszosc mlodych kobiet bierze tabletki anty. Nie boja sie przypadkowych zblizen. XXI wiek i ludzkosc cofnela sie do czasow pierwotnych.


Natalia on 4 listopada, 2013 at 12:50 #

A ja traktuje stosunki seksualne po prostu jako przyjemność. Nie szukam chłopaka ani męża. Uprawiam seks tylko z wartościowymi chłopakami. Jak mi zrobią dzidzi urodzę sobie i wychowam. Kasy od żadnego nie potrzebuje.


Post a Comment
Name:
Email:
Website:
Comments:


+ 1 = dwa