Posted on 18-04-2012
Filed Under (Seks) by Ktoś

W portalach erotycznych, ogłoszeniach erotycznych, akademikach a coraz częściej również liceum, technikum czy… gimnazjum słyszymy propozycję seksu bez zobowiązań. Czy warto zgodzić się na taki seks?

Zastanówmy się czym tak naprawdę jest seks bez zobowiązań? Skoro w nazwie zawiera frazę „bez zobowiązań” zapewne jest zapewne czymś innym niż zwykły seks – w domyśle ze zobowiązaniami.

Dwie osoby uprawiają seks jest im razem przyjemnie, dlaczego miałoby sprawiać różnicę czy robią to bez zobowiązań czy ze zobowiązaniami? Seks – czyli w wielu kulturach akt małżeński – oznacza oddanie sobie nawzajem dwóch partnerów (mężczyzny i kobiety). Taki akt automatycznie jest również gwarancją wejścia w pewien układ – układ wyłączności.

W seksie bez zobowiązań mamy do czynienia z brakiem tej wyłączności, tzn. partner i partnerka mogą dokonywać również aktów erotycznych z innymi partnerami. Czym więc się on różni od seksu zbiorowego? Można powiedzieć że stosunek nie odbywa się w tym samym czasie… ale przecież w seksie zbiorowym również nie musi tak być. Poza tym pod względem higieny czy poczucia „własności partnera” nie ma dużej różnicy czy „korzystamy” z niego wspólnie jednocześnie czy „po kolei”.

Seks bez zobowiązań z mojego punktu widzenia jest więc seksem zbiorowym.

A gdyby ktoś wszedł w układ seksu bez zobowiązań a do zbliżenia z innymi osobami nigdy by nie doszło? A gdyby 5-tka przyjaciół umówiła się na seks zbiorowy a jedna osoba by nie przyszła bo ciężko zachorowała na kiłę? Liczą się nie tylko same czyny ale również zamiary…

(8) Comments    Read More   

Comments

Irek on 19 kwietnia, 2012 at 07:19 #

Ze seksem bez zobowiązań jest jak z szybką jazdą – jak się zapomnisz i puścisz kierownice w nieodpowiednim momencie to wkosisz.


Tomek on 26 kwietnia, 2012 at 17:13 #

Kolega się umawiał przez net na seks bez zobowiązań z 19-stkami… raz pojechał do Poznania do takich dwóch, które powiedziały że chcą w trójkącie…

Zarzekały się że bierą tabletki anty!

No to zrobił to i tamto… za 10 miesięcy telefon od jednej i od drugiej: „jestem w ciąży, albo alimenty albo sprawa o gwałt”, kolega nie zarabia dużo dostał z sądu 600 pln alimentów / na dziecko – laski nie chce go widzieć, tylko biorą kasę – dupy od żadnej nie dostanie…

1200 pln to dla niego dość dużo dlatego nie ma kasy już jeździć na laski…


EVE on 26 kwietnia, 2012 at 17:14 #

Tomek: zapłodnił dwie za jednym spotkaniem? Mało możliwe… robiły testy?


Tomek on 26 kwietnia, 2012 at 17:16 #

Za testy też musiałby zapłacić…


Remik on 26 kwietnia, 2012 at 17:24 #

Tomek: znam podobne sytuacje, panienki z wiosek często szukają najpierw ojca: sprawnego fizycznie, młodego, mądrego, niepalącego, bez wad, wysokiego i bez otyłości żeby było dobre nasienie a potem szukają bogatego grubaska co ich utrzymuje. W ten sposób mają kosiarkę dla siebie, zabawki, kabriolety i na dziecko też nie brakuje a rączek w pracy to taka nie ubrudzi…


Gośka Krk on 26 kwietnia, 2012 at 17:27 #

tak czytam te wasze wypociny i śmiać mi się z was chce, studiowałam na AGH, piliśmy całymi nocami, imprezowaliśmy potem wiadomo co było: S E X. Gumka nie zawsze była więc nie jednemu dałam bez gumy skończyć i nie byłam ani razu w ciąży.

P.S. jak kiedyś liczyłam to w mojej grupie ze studiów nie było chłopaka co by przynajmniej raz we mnie „nie zamoczył” to co mam teraz wszystkich pozwać? :D


Ewelina on 26 kwietnia, 2012 at 21:10 #

@Gośka Krk Weź nie obrażaj studentek AGH. Wcale takiego burdelu jak piszesz tam nie ma. Gorzej jest na polibudzie gliwickiej – tam faktycznie orgie mają miejsce. Seks grupowy się zdarza. Tak logicznie patrząc, mądrzejsze studentki nie dają kolegom z roku, bo tacy nie mają nic do zaoferowania. Lepiej już poszukać sponsora, który zapłaci konkretne kwoty za przyjemność. Tylko głupie dają studentom.


Igor on 26 kwietnia, 2012 at 21:18 #

Niestety z seksem bez zobowiązań nie jest tak fajnie. Kiedyś miałem kobiety, z którą się czasami spotykałem. Uprawialiśmy seks. Mówiła, że bierze tabletki, ja też zakładałem czapeczkę. Pewnego razu czapeczka dostała dziury no i się wylało co nie co. Tak się zastanawiam czy ona nie przedziurawiła tej gumki przed seksem. Mam troche kasy, stałą pracę, a ona szukała kolesia, którego naciągnie na bachora. Skończyło się tym, że teraz jestem tatusiem, mimo że tego wcale nie chciałem. Tak więc jedna rada: UWAŻAJCIE do kogo wkładacie, bo nie znacie dnia ani godziny, kiedy przyjdzie wam płacić odsetki.


Post a Comment
Name:
Email:
Website:
Comments:


osiem × 6 =